OBJĘCIE PRZEZ DŁOŃ

Objęcie przez dłoń rozlicznych funkcji zwolniło od nich szczęki, będące jedynym narzędziem chwytnym większości ssaków. Wskutek tego, a także wskutek redukcji zmysłu powonienia i przesunięciu się oczodołów ku przodowi, część twarzowa czaszki zmniejszyła się znacz­nie, co w połączeniu z rozrostem mózgu nadało większości naczelnych charakterystyczne „ludzkie” proporcje głowy. Umięśnienie twarzy jest u naczelnych bogato zróżnicowane; fakt ten stoi w związku z rozros­tem mimiki, będącej kodem sygnałowym, za pomocą którego możliwe jest przekazywanie nastrojów bez wydawania głosu. Również sygnały dźwiękowe grają wielką rolę w życiu naczelnych. Zwierzęta te żyją w stadach lub w grupach rodzinnych, głos zaś jest do­brym sposobem porozumiewania się wśród koron drzew.

ŻYCIE WŚRÓD GAŁĘZI

Przystosowanie do życia wśród gałęzi wywarło zasadniczy wpływ na losy naczelnych. Opisując poprzednio różne grupy kręgowców kilka razy zwracaliśmy uwagę na grupy żyjące na drzewach. Każda z tych grup ma odmienne sposoby i przystosowania do tego środowiska. Nadrzewne płazy i gady różnią się podstawowymi cechami od ssaków, a więc także wśród gałęzi prowadzą odmienny od nich tryb życia. Nadrzewne torbacze, jak kuskus, czy koala, i dotychczas omawiane łożyskowce, jak latawce i leniwce, to zwierzęta roślinożerne, o niskim metabolizmie, nieruchliwe. Główne cechy owadożernych, a więc inten­sywna przemiana materii, aktywność i agresywność, przeniesione w pię­tro koron, ogromnie wzmogły wymagania w stosunku do narządów zmysłowych i systemu nerwowego, Wśród naczelnych pojawił się zre­sztą później również kierunek ewolucyjny, związany z niskim metabolizmem i małą ruchliwością.

PORÓWNYWANIE ROZMIARÓW

Przy porównywaniu rozmiarów zębów z rozmiarami ich właści­cieli, różniących się wielkością, dostrzega się zwykle zachowanie pew­nych stałych proporcji. Interesujący wyjątek od tej reguły opisał Gould (1975). Populacje niektórych ssaków roślinożernych, zamknięte na wys­pach, ulegały w trzeciorzędzie karłowaceniu. Tak np. najpierw zmniej­szyły swe rozmiary a później wymarły hipopotamy na Madagaskarze i słonie na Sycylii. Można to przypuszczalnie przypisać faktowi, że na wyspie istnieje ograniczona ilość pokarmu, a warunki są mało zróżni­cowane. Wobec tego w przeszłości zdarzały się na wyspach okresy nieurodzaju, kiedy duże roślinożerce głodowały, tym bardziej, że re­gulacja liczebności ze strony nielicznych drapieżników była niewystar­czająca.

DWIE HIPOTEZY CIĄŻY

Krótkotrwałość ciąży tor­baczy tłumaczą dwie hipotezy. Po pierwsze, zarodek jest od matki genetycznie różny, toteż wywołuje w organizmie macierzystym reakcje odrzucenia, podobne do odrzucania przeszczepionego obcego narzą­du. Po drugie, samice torbaczy przechodzą ruję w stałych odstępach czasu, sterowanych przez układ gruczołów dokrewnych. Przed nadej­ściem kolejnej rui musi nastąpić urodzenie wcześniejszej generacji. Wskutek krótkotrwałości ciąży i luźnego kontaktu między matką i płodem rodzący się młody osobnik torbacza jest maleńki i znajduje się w bardzo wczesnym stadium rozwojowym. U dydelfa, mającego rozmiary kota, noworodek waży tylko 0,15 g! Stosunek ciężaru ciała noworodka do ciężaru ciała matki wynosi 1 : 10 750; ta sama wielkość u człowieka wynosi średnio 1 : 25.

CECHY WSPÓLNE Z INNYMI SSAKAMI

Żebra szyjne stekowców nie są zrośnięte z kręgami, mięśnie podskórne okolicy szyjnej pokrywają wprawdzie część twarzową cza­szki, tak jak u pozostałych ssaków, lecz mają bardzo różną budowę — nie są zróżnicowane na drobne mięśnie mimiczne, tak charakterystyczne dla ssaków. Więcej jest cech łączących stekowce z innymi ssakami. Najważniej­sze z nich to: oparcie żuchwy o kość skroniową i obecność trzech kos­tek słuchowych w jamie ucha środkowego, pokrycie skóry włosami, obecność gruczołów mlecznych (co prawda nie opatrzonych sutkami) u samic, zupełny podział komory serca na części prawą i lewą, pęcherzykowata budowa płuc, obecność mięsistej przepony, budowa i unaczynienie nerek, wydalanie resztek przemiany materii w postaci mocz­nika, wreszcie brak jąder komórkowych w czerwonych krwinkach.

STEKOWCE

Zalicza się tutaj tylko trzy rodzaje. Jeden z nich to słynny dziobak, dwa inne, bardzo do siebie podobne, to kolczatki. Najważniejsze cechy dzielące stekowce od pozostałych ssaków, a wspólne z gadami przedstawiają się następująco. Kości krucze łączą łopatkę z mostkiem, a obojczyki dobiegają do śródobojczyka (interclavicula). U pozostałych ssaków nie ma ani kości kruczych, ani śród­obojczyka. Łopatki stekowców nie mają grzebienia. Jaja obfite w żół­tko wędrują przez jajowody do parzystych macic, gdzie zostają okryte otoczkami składającymi się z białka i twardej skorupki. Po złożeniu jaj samica ogrzewa je swym ciałem. Wszystkie pozostałe ssaki są żyworodne.

DWIE GRUPY

Jedna z nich obej­muje dziś żyjące stekowce (Monotremata) i kilka grup wymarłych: Docodonta, Triconodonta i Multituberculata. U wszystkich tych zwierząt dużą przestrzeń w bżących tu zwierząt wymarłych najlepiej znamy Multituberculata, nazwane po polsku ocznej ścianie puszki mózgowej zajmuje przednia blaszka kości skalistej. Spośród nalewieloguzkowcami. Miały one zęby i czaszkę zbliżoną pokrojem do czaszki gryzoni. Była to grupa roślinożerna, która pojawia się już w jurze, a wymiera dopiero pod koniec eocenu, prawdopodobnie wskutek konkurencji ze strony łożyskowców. Gdy wieloguzkowce panowały wśród ssaków roślinożernych, wśród ssaków drapieżnych najliczniejsze były trójguzkowce, Triconodonta. Wymarły one wcześniej, już pod koniec me- zozoiku. Całą tę grupę można objąć nazwą prassaków, Prototheria.Druga jednostka systematyczna, nazwana po prostu ssaki właściwe, Theria, obejmuje ssaki niższe, Metatheria, czyli torbacze Marsupialia, oraz ssaki wyższe Eutheria, czyli łożyskowce Placentalia. U wszystkich tych zwierząt brak przedniej blaszki kości skalistej, natomiast boczną ścianę puszki mózgowej tworzą kości skrzydlatoklinowe i łuskowe.

SSAKI WZAJEMNIE SIĘ INFORMUJĄ

Rozwój powonienia, związany z nocnym trybem życia pierwotnych ssaków, wiąże się z rozwojem gruczołów wonnych. Obecność takich gruczołów u rozmaitych ssaków była oczywiście zawsze znana, ale dopiero od niedawna doceniamy ogromną rolę tych narządów w życiu ssaków. Ssaki informują się wzajemnie za pomocą specyficznych za­pachów o swej płci. Gatunki terytorialne oznaczają pachnącymi wy­dzielinami granice indywidualnego terytorium. Ssaki żyjące stadnie rozpoznają po zapachu przynależność osobnika do odpowiedniego stada i przekazują sobie wzajemnie takie wiadomości, jak alarm, strach, czy pozycję w wewnętrznej hierarchii stada.

PODOBNA EWOLUCJA PTAKÓW I SSAKÓW

Wymienione dotąd okoliczności działały podobnie w ewolucji pta­ków i ssaków. Trzeba z kolei szukać takich różnic między ssakami i ptakami, które pomogłyby w zrozumieniu faktu, że ssaki zachowują się zwykle znacznie plastyczniej, że ich program postępowania jest na ogół szerzej otwarty. Omawiając ptaki zwracano już uwagę, że wiele reakcji tych zwierząt ma przebieg, stereo typowy, jest niezależna od doświadczenia osobnika. Natomiast zasób stereotypowych reakcji ssaków jest stosunkowo nie­wielki, zaś zdolność do tworzenia skojarzeń i do modyfikowania spo­sobu zachowania stosownie do okoliczności jest ogromna, przewyższa wielokrotnie podobne zdolności innych zwierząt.

U WCZESNYCH SYNAPSIDA

Zapewne u wczesnych Synapsida, u których pomiędzy kośćmi stawową i kwadratową mieści się staw żuchwy, kości te odgrywały równocześnie jakąś rolę w mechanizmie recepcji dźwięków, np. na­pinały bębenek. Tego rodzaju budowa miała oczywiście tę złą stronę, że ruchy szczęk przeszkadzały w słyszeniu. Było to tym kłopotliwsze, im więcej czasu pochłaniało żucie pożywienia. Toteż u Synapsida bę­benek odsunął się ku tyłowi, pociągając za sobą trzy kości tworzące staw. Wędrówka kości była możliwa, gdyż dzięki pojawieniu się no­wego stawu żuchwowego pomiędzy kośćmi zębową i skroniową wszys­tkie trzy kości tworzące dawne oparcie dla żuchwy straciły swe poprzed­nie zadania. Odmienne losy bębenka i kostek słuchowych ssaków w porównaniu z pozostałymi kręgowcami lądowymi świadczą więc, że przodkowie ssaków oddzielili się od innych gadów bardzo dawno, w samym zaraniu różnicowania się lądowców na grupy.