OBJĘCIE PRZEZ DŁOŃ

Objęcie przez dłoń rozlicznych funkcji zwolniło od nich szczęki, będące jedynym narzędziem chwytnym większości ssaków. Wskutek tego, a także wskutek redukcji zmysłu powonienia i przesunięciu się oczodołów ku przodowi, część twarzowa czaszki zmniejszyła się znacz­nie, co w połączeniu z rozrostem mózgu nadało większości naczelnych charakterystyczne „ludzkie” proporcje głowy. Umięśnienie twarzy jest u naczelnych bogato zróżnicowane; fakt ten stoi w związku z rozros­tem mimiki, będącej kodem sygnałowym, za pomocą którego możliwe jest przekazywanie nastrojów bez wydawania głosu. Również sygnały dźwiękowe grają wielką rolę w życiu naczelnych. Zwierzęta te żyją w stadach lub w grupach rodzinnych, głos zaś jest do­brym sposobem porozumiewania się wśród koron drzew.

ZMIANY W TENDENCJACH PRZELOTÓW

Obserwowano wielokrotnie zmiany w tendencjach do przelotów pod wpływem okoliczności zewnętrznych. Wśród naszych ptaków naj­częstsze są wędrówki zimowe na południe i zachód. Na południe lecą jaskółki i jerzyki, w kierunku zachodnim np. rudziki i kosy. Są również i takie gatunki, które zjawiają się u nas w zimie, przylatując z okolic północnych lub z głębi kontynentu eurazjatyckiego. Wszystkie wędrów­ki w obrębie krain o klimacie umiarkowanym wiążą się z tym, że w lecie są tutaj warunki wyjątkowo sprzyjające wychowie potomstwa, nato­miast przeżycie zimy jest niełatwe. Często pamięta się więcej o trudnoś­ciach zimy, nie doceniając, że w klimacie umiarkowanym dzień letni jest bardzo długi, co ma ogromne znaczenie dla ptaków, które w nocy nie mogą zdobywać pokarmu, oraz że konkurencja pokarmowa jest tutaj znacznie mniej ostra niż w krajach podzwrotnikowych. Szczegól­nie bogate w pokarm są latem krainy dalekiej północy, gdzie niewiele gatunków dolatuje i może egzystować.

Wyższe wykształcenie jest już niczym

Dzisiaj absolwenci kończący nawet najlepsze krajowe uczelnie wchodzą na rynek pracy obawiając się o swoją zawodową przyszłość. Dzisiaj wykształcenie wyższe jest czymś na kształt starej matury. Kwalifikacje na przestrzeni lat mocno się obniżyły, a przeciętny student nie bardzo rozumie realia gospodarcze. Jak ma je rozumieć skoro przez całe życie uczył się tylko teorii, która miała mu zapewnić prestiż i miejsce w ekstraklasie każdej pracy. Niestety rzeczywistość okazuje się o wiele brutalniejsza, a lata nauki często nie wystarczają, aby znaleźć pracę nawet najniżej opłacaną. Współczesna gospodarka to przede wszystkim specjalistyczne kwalifikacje, które można posiadać nawet bez ukończonych studiów wyższych i tutaj pojawiają się pytania o zasadność studiowania. Wiele osób uważa, że jest to typowo konsumpcyjny produkt, z którego można zrezygnować na rzecz czegoś lepszego. Podsumowując, aby mieć dobrą pracę są potrzebne przede wszystkim odpowiednie umiejętności, a nie ukończone studia wyższe, które coraz częściej są tylko zwykłym, banalnym sklepowym wręcz produktem konsumpcyjnym. Warto sobie z tego zdawać sprawę i podążać bardzo dobrze określoną drogą rozwoju osobistego.

Dlaczego warto się uczyć

Jeżeli za kilka miesięcy staniesz się absolwentem szkoły ogólnokształcącej warto byś to przeczytał. Pamiętaj, że Twoja nauka to Twoja przyszłość i, kiedy o nią chodzi nie ma żadnych półśrodków. Podczas gdy Twoja edukacja trwała prawie dwanaście lat miałeś sytuacje, kiedy dopadało Ciebie zwątpienie. Nie chciało Ci się uczyć a wiedza wchodziła do głowy bardzo opornie. Wtedy to jedynym dobrym rozwiązaniem dla Ciebie był odpoczynek. Lecz niestety jak mówi stare powiedzenie nauka nie idzie w las, warto wiec uczyć się, jak najwięcej i, by wiedzieć jak najwięcej, bo wiedza jest podstawą, która pozwala żyć samodzielnie i pozwala na to byśmy mogli samodzielnie myśleć. Więc może teraz nie chce Ci się za bardzo uczyć, uważasz, że do matury wystarczy tylko trzydzieści procent, niestety jesteś w kolosalnym błędzie. Uczyć się trzeba, bo dzięki temu zaczniesz krytycznie podchodzić do tego, co jest w informacjach, będziesz wiedzieć, dlaczego towary drożą, a nie tanieją i czy warto, by polska przyjęła euro, jako swoją walutę.

Prowadzenie regularnych statystyk

Tworzenie rankingów i różnego rodzaju statystycznych zestawień od zawsze było bardzo ciekawym zajęciem i idealnym sposobem na zaspokojenie swojej ciekawości o stanie faktycznym otaczającego świata. Gdyby nie liczby, zestawienia i tabele pokazujące wyraźnie, która gospodarka szybciej się rozwija czy podsumowujące błędy indywidualne zawodników po zakończonym meczu, większość ludzi nie ekscytowałaby się tak bardzo tymi drobnymi elementami życia codziennego. Ale coraz częściej rankingi wkraczają do całego naszego życia i nawet edukacyjny system stara się zapisać jak najwięcej punktów i procentów po stronie określonych uniwersytetów, liceów a nawet szkół podstawowych. Już rodzice noworodków mogą zastanawiać się nad wyborem przedszkola idealnego dla potrzeb swoich i swojego dziecka z liczne dostępne w różnych miejscach rankingi i wyniki statystyczne będą miały pomóc w podjęciu tej jedynej słusznej decyzji. Warto tylko mieć na uwadze, że niejednokrotnie te obiektywne rankingi są w istocie sponsorowane.

Studia pozwalają na wielki rozwój

Obecny człowiek chciałby szybko zarobić, jednak zazwyczaj zapomina o jednej istotnej sprawie, nauce. Nie da się osiągnąć sukcesu bez ciężkiej pracy, należy być świadomym tego co się dzieję dookoła. Szkoła pomaga pochłaniać wiadomości, Internet utrwala, to wszystko jest tak blisko, należy tylko wykazać się zainteresowaniem. Nie da się zarobić kupę pieniędzy bez osobistego wkładu. Młodzi ludzie myślą, że zarabianie na siebie jest proste i przyjemne, dopiero jak przychodzi ta chwila wszystko staję się jasne. Nauka, należy się uczyć co do tego nie ma absolutnie żadnych wątpliwości. Dawniej stawiano raczej na pole fizyczne, czyli praca za pomocą rąk, teraz umysłem można dorobić się wielkiego majątku. Studenci zajmują się kształceniem, a aby na nie zarobić szukają tak zwanej byle jakiej pracy, żeby tylko mieć w posiadaniu stały dochód. Jest to rozwiązanie na jakiś czas, na chwilę, dopiero jak będzie się miało stopień, wykształcenie można zacząć działać. Wielu rezygnuję z dalszej edukacji, jest to oczywiście błąd, który uwidacznia się w przyszłości.

ŻYCIE WŚRÓD GAŁĘZI

Przystosowanie do życia wśród gałęzi wywarło zasadniczy wpływ na losy naczelnych. Opisując poprzednio różne grupy kręgowców kilka razy zwracaliśmy uwagę na grupy żyjące na drzewach. Każda z tych grup ma odmienne sposoby i przystosowania do tego środowiska. Nadrzewne płazy i gady różnią się podstawowymi cechami od ssaków, a więc także wśród gałęzi prowadzą odmienny od nich tryb życia. Nadrzewne torbacze, jak kuskus, czy koala, i dotychczas omawiane łożyskowce, jak latawce i leniwce, to zwierzęta roślinożerne, o niskim metabolizmie, nieruchliwe. Główne cechy owadożernych, a więc inten­sywna przemiana materii, aktywność i agresywność, przeniesione w pię­tro koron, ogromnie wzmogły wymagania w stosunku do narządów zmysłowych i systemu nerwowego, Wśród naczelnych pojawił się zre­sztą później również kierunek ewolucyjny, związany z niskim metabolizmem i małą ruchliwością.

PORÓWNYWANIE ROZMIARÓW

Przy porównywaniu rozmiarów zębów z rozmiarami ich właści­cieli, różniących się wielkością, dostrzega się zwykle zachowanie pew­nych stałych proporcji. Interesujący wyjątek od tej reguły opisał Gould (1975). Populacje niektórych ssaków roślinożernych, zamknięte na wys­pach, ulegały w trzeciorzędzie karłowaceniu. Tak np. najpierw zmniej­szyły swe rozmiary a później wymarły hipopotamy na Madagaskarze i słonie na Sycylii. Można to przypuszczalnie przypisać faktowi, że na wyspie istnieje ograniczona ilość pokarmu, a warunki są mało zróżni­cowane. Wobec tego w przeszłości zdarzały się na wyspach okresy nieurodzaju, kiedy duże roślinożerce głodowały, tym bardziej, że re­gulacja liczebności ze strony nielicznych drapieżników była niewystar­czająca.

DWIE HIPOTEZY CIĄŻY

Krótkotrwałość ciąży tor­baczy tłumaczą dwie hipotezy. Po pierwsze, zarodek jest od matki genetycznie różny, toteż wywołuje w organizmie macierzystym reakcje odrzucenia, podobne do odrzucania przeszczepionego obcego narzą­du. Po drugie, samice torbaczy przechodzą ruję w stałych odstępach czasu, sterowanych przez układ gruczołów dokrewnych. Przed nadej­ściem kolejnej rui musi nastąpić urodzenie wcześniejszej generacji. Wskutek krótkotrwałości ciąży i luźnego kontaktu między matką i płodem rodzący się młody osobnik torbacza jest maleńki i znajduje się w bardzo wczesnym stadium rozwojowym. U dydelfa, mającego rozmiary kota, noworodek waży tylko 0,15 g! Stosunek ciężaru ciała noworodka do ciężaru ciała matki wynosi 1 : 10 750; ta sama wielkość u człowieka wynosi średnio 1 : 25.

CECHY WSPÓLNE Z INNYMI SSAKAMI

Żebra szyjne stekowców nie są zrośnięte z kręgami, mięśnie podskórne okolicy szyjnej pokrywają wprawdzie część twarzową cza­szki, tak jak u pozostałych ssaków, lecz mają bardzo różną budowę — nie są zróżnicowane na drobne mięśnie mimiczne, tak charakterystyczne dla ssaków. Więcej jest cech łączących stekowce z innymi ssakami. Najważniej­sze z nich to: oparcie żuchwy o kość skroniową i obecność trzech kos­tek słuchowych w jamie ucha środkowego, pokrycie skóry włosami, obecność gruczołów mlecznych (co prawda nie opatrzonych sutkami) u samic, zupełny podział komory serca na części prawą i lewą, pęcherzykowata budowa płuc, obecność mięsistej przepony, budowa i unaczynienie nerek, wydalanie resztek przemiany materii w postaci mocz­nika, wreszcie brak jąder komórkowych w czerwonych krwinkach.

STEKOWCE

Zalicza się tutaj tylko trzy rodzaje. Jeden z nich to słynny dziobak, dwa inne, bardzo do siebie podobne, to kolczatki. Najważniejsze cechy dzielące stekowce od pozostałych ssaków, a wspólne z gadami przedstawiają się następująco. Kości krucze łączą łopatkę z mostkiem, a obojczyki dobiegają do śródobojczyka (interclavicula). U pozostałych ssaków nie ma ani kości kruczych, ani śród­obojczyka. Łopatki stekowców nie mają grzebienia. Jaja obfite w żół­tko wędrują przez jajowody do parzystych macic, gdzie zostają okryte otoczkami składającymi się z białka i twardej skorupki. Po złożeniu jaj samica ogrzewa je swym ciałem. Wszystkie pozostałe ssaki są żyworodne.

DWIE GRUPY

Jedna z nich obej­muje dziś żyjące stekowce (Monotremata) i kilka grup wymarłych: Docodonta, Triconodonta i Multituberculata. U wszystkich tych zwierząt dużą przestrzeń w bżących tu zwierząt wymarłych najlepiej znamy Multituberculata, nazwane po polsku ocznej ścianie puszki mózgowej zajmuje przednia blaszka kości skalistej. Spośród nalewieloguzkowcami. Miały one zęby i czaszkę zbliżoną pokrojem do czaszki gryzoni. Była to grupa roślinożerna, która pojawia się już w jurze, a wymiera dopiero pod koniec eocenu, prawdopodobnie wskutek konkurencji ze strony łożyskowców. Gdy wieloguzkowce panowały wśród ssaków roślinożernych, wśród ssaków drapieżnych najliczniejsze były trójguzkowce, Triconodonta. Wymarły one wcześniej, już pod koniec me- zozoiku. Całą tę grupę można objąć nazwą prassaków, Prototheria.Druga jednostka systematyczna, nazwana po prostu ssaki właściwe, Theria, obejmuje ssaki niższe, Metatheria, czyli torbacze Marsupialia, oraz ssaki wyższe Eutheria, czyli łożyskowce Placentalia. U wszystkich tych zwierząt brak przedniej blaszki kości skalistej, natomiast boczną ścianę puszki mózgowej tworzą kości skrzydlatoklinowe i łuskowe.

SSAKI WZAJEMNIE SIĘ INFORMUJĄ

Rozwój powonienia, związany z nocnym trybem życia pierwotnych ssaków, wiąże się z rozwojem gruczołów wonnych. Obecność takich gruczołów u rozmaitych ssaków była oczywiście zawsze znana, ale dopiero od niedawna doceniamy ogromną rolę tych narządów w życiu ssaków. Ssaki informują się wzajemnie za pomocą specyficznych za­pachów o swej płci. Gatunki terytorialne oznaczają pachnącymi wy­dzielinami granice indywidualnego terytorium. Ssaki żyjące stadnie rozpoznają po zapachu przynależność osobnika do odpowiedniego stada i przekazują sobie wzajemnie takie wiadomości, jak alarm, strach, czy pozycję w wewnętrznej hierarchii stada.

PODOBNA EWOLUCJA PTAKÓW I SSAKÓW

Wymienione dotąd okoliczności działały podobnie w ewolucji pta­ków i ssaków. Trzeba z kolei szukać takich różnic między ssakami i ptakami, które pomogłyby w zrozumieniu faktu, że ssaki zachowują się zwykle znacznie plastyczniej, że ich program postępowania jest na ogół szerzej otwarty. Omawiając ptaki zwracano już uwagę, że wiele reakcji tych zwierząt ma przebieg, stereo typowy, jest niezależna od doświadczenia osobnika. Natomiast zasób stereotypowych reakcji ssaków jest stosunkowo nie­wielki, zaś zdolność do tworzenia skojarzeń i do modyfikowania spo­sobu zachowania stosownie do okoliczności jest ogromna, przewyższa wielokrotnie podobne zdolności innych zwierząt.

U WCZESNYCH SYNAPSIDA

Zapewne u wczesnych Synapsida, u których pomiędzy kośćmi stawową i kwadratową mieści się staw żuchwy, kości te odgrywały równocześnie jakąś rolę w mechanizmie recepcji dźwięków, np. na­pinały bębenek. Tego rodzaju budowa miała oczywiście tę złą stronę, że ruchy szczęk przeszkadzały w słyszeniu. Było to tym kłopotliwsze, im więcej czasu pochłaniało żucie pożywienia. Toteż u Synapsida bę­benek odsunął się ku tyłowi, pociągając za sobą trzy kości tworzące staw. Wędrówka kości była możliwa, gdyż dzięki pojawieniu się no­wego stawu żuchwowego pomiędzy kośćmi zębową i skroniową wszys­tkie trzy kości tworzące dawne oparcie dla żuchwy straciły swe poprzed­nie zadania. Odmienne losy bębenka i kostek słuchowych ssaków w porównaniu z pozostałymi kręgowcami lądowymi świadczą więc, że przodkowie ssaków oddzielili się od innych gadów bardzo dawno, w samym zaraniu różnicowania się lądowców na grupy.